Straszne Historie Koszmarne Noce

Wpisy

  • piątek, 08 lutego 2013
    • Maniaczki Horrorów

      Był chłodny,deszczowy wieczór.Rodzice Megan wybrali się na imprezę do znajomych,zostawiając dziewczynę samą w domu na całą noc.Gdy rodzice wyszli dziewczyna szybko zadzwoniła po swoje przyjaciółki,gdyż postanowiły urządzić sobie wieczór horrorów.Megan zaczęła przygotowywać popcorn.Podeszła do okna zobaczyć czy przyjaciółki,lecz nikogo nie było oprócz jakiegoś pana w czarnym płaszczu,który przechodził obok jej ulicy.Włączyła sobie TV,właśnie mówili o seryjnym mordercy który włamywał się do domów.Oglądanie przerwał jej jakiś dziwny dźwięk dochodzący z kuchni.

      Dziewczyna przestraszyła się,ale postanowiła to sprawdzić.Okazało się że to był tylko popcorn,który zaczął strzelać.Gdy skończyła robić popcorn poszła dalej oglądać TV. Ku jej  zdziwieniu było otwarte okno,a na podłodze w pobliżu drzwi były ślady błota.Megan zaczęła się bać.Ze strachu zaczęły jej przychodzić do głowy różne dziwne r,zeczy.W TV podawano wiadomości z ostatniej chwili.Ktoś widział morderce w pobliżu domu w którym mieszka Megan.Dziewczyna mało myśląc złapała za telefon i zaczęła wykręcać numer na policję,gdy drzwi wejściowe nagle same się otworzyły,już miała łzy w oczach,ale postanowiła pójść je zamknąć.Gdy już do nich doszła zobaczyła wysokiego mężczyznę w czarnym płaszczu,gdy spojrzała na jego rękę zobaczyła że trzyma on długi nóż,którym dźgnął Megan trzy razy w brzuch,a następnie poderzną jej gardło.Gdy na następny dzień jej rodzice wrócili do domu zobaczyli że nikogo niema,ale w łazience było słychać niedokręcony kran.Mama Megan postanowiła pójść go zakręcić.Gdy weszła do łazienki krzyknęła,po chwili przybiegł tam jej ojciec.W wannie leżały zwłoki dziewczyny a na żyrandolu wisiały jej flaki 

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      piątek, 08 lutego 2013 15:04
    • Gra w karty

      Ania i Gabrysia były normalnymi siostrami.Ania była starsza od Gabrysi o dwa lata.W sylwestra ich rodzice postanowili wybrać się na imprezę.Kiedy rodzice już wyszli dziewczynki powoli kładły się spać.Nagle ktoś zapukał do drzwi Ania troszeczkę przestraszona poszła otworzyć drzwi.Stał przed nią wysoki,miły pan.Dziewczynka poczuła ulgę.

      -"Chcecie może pograć ze mną w karty"-zapytał nieznajomy

      Dziewczynki nie miały nic lepszego do roboty więc się zgodziły.

      -"Tak proszę wejdź"-powiedziała Ania

      Gracze wygodnie rozsiedli się przy stole,przez przypadek Gabrysi upadła Dama Pik.Schyliła się po nią.Nagle zobaczyła że ów mężczyzna miał nogi konia!!

      Gabrysia szybko pobiegła do sąsiadki.Była to miła 30 letnia kobieta,natychmiast zadzwoniły po policję,przyjechali po 5 minutach.Gdy weszli do mieszkania było całe w krwi,a po mężczyźnie nie było ani śladu.Na ścianie ktoś napisał krwią:URATOWAŁA CIĘ DAMA PIK!!!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      piątek, 08 lutego 2013 14:38
    • Czarna Róża

        Pewna matka miała trzy córki.Gdy nadeszły jej imieniny najstarsza córka postanowiła wybrać się do kwiaciarni.Chciała kupić bukiet róż w prezencie dla matki.W kwiaciarni sprzedawca polecił jej promocję bukiet 30 czerwonych róż w tym jedna czarna.Dziewczyna kupiła kwiaty i dała je matce.Ta bardzo ucieszona,umieściła w całym domu po kilka róż w każdym pokoju.W pokoju najstarszej córki umieściła czarną różę żeby ją wyróżnić.Minęła noc i matka weszła rano do sypialni córki.Nagle krzyknęła,córka leżała w łóżku,a jej ciało było pociachane.Wszędzie była krew,matka zawiadomiła policję,ale ta nie potrafiła wyjaśnić co się stało.Minęło trochę czasu,aż matka i jej 2 córki ochłonęły po tragedii.Znowu nadeszły imieniny matki i średnia córka kupiła w kwiaciarni bukiet 30 czerwonych róż w tym jedną czarną.Matka bardzo kochała różę i znowu umieściła je w całym domu.W ramach wdzięczności czarna róża znalazła się w pokoju średniej córki.Rankiem widząc że dziewczyna nie wstała do szkoły,matka weszła do jej pokoju i zobaczyła że jej ciało zostało zmasakrowanie.Tragedia znowu ją przygniotła.Nie mogła się pozbierać ,ale dzięki młodszej córce zdołały podołać przeznaczeniu i pogodziły się z losem.Gdy matka była już stara i obchodziła imieniny,córka postanowiła kupić jej bukiet róż 30 czerwonych i jedna czarna.Lecz tym razem matka wyczuła niebezpieczeństwo i po zrobieniu bukietów w całym domu,położyła się z córką w jej łóżku.W nocy obudził ją hałas.Gdy otworzyła oczy i ujrzała rękę z nożem wychodzącą z czarnej róży.Matka przeraziła się ale zdołała złapać nóż i odcięła tę rękę.Róża nagle zwiędła,ręka zniknęła,a z róży pozostał tylko pył.Na drugi dzień matka i córka poszły do tej kwiaciarni.Była zamknięta ale ujrzały przez szybę sprzedawcę,nie miał prawej ręki...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      piątek, 08 lutego 2013 13:37
    • Zgaszone Światło

      Ta opowieść jest o młodej dziewczynie która późno w nocy przychodziła do pokoju swojej koleżanki zabrać pożyczone książki.Nie zapalała światła,ponieważ poprzedniej nocy,gdy to zrobiła zastała swoją koleżankę w łóżku z chłopakiem,tym razem nie chciała im przeszkodzić.Pozbierała wszystkie książki i wyszła.Następnego dnia rano,gdy chciała wejść do pokoju przy drzwiach wejściowych stało kilku policjantów,nie pozwolili jej wejść do środka.Na łóżku jej koleżanki było mnóstwo krwi a na ścianie widniał napis "Jesteś zadowolona że nie zapaliłaś światła"Ta historia jest znana w prawie każdym amerykańskim akademiku.Gdy dziewczyna zabierała swoje książki jej koleżanka była mordowana przez jakiegoś psychopatę

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      piątek, 08 lutego 2013 12:40
  • czwartek, 07 lutego 2013
    • Tragiczny przystanek

      Pewnej burzliwej nocy młode małżeństwo wracało właśnie z wycieczki.Mężczyzna stał się bardzo senny więc postanowili zatrzymać się na pierwszym lepszym parkingu.Staneli w środku lasu.Kobieta ułożyła się do snu,a jej mąż poszedł się załatwić.W środku nocy kobietę obudziły dziwne odgłosy.W samochodzie nie było jej męża.Przerażona zauważyła że wysoki mężczyzna z zakrwawioną siekierą uderza w maskę samochodu głową jej męża,a najgorsze było to że trzymał samą głowę bez tułowia.Zszokowana kobieta z całej siły przyciskała klakson samochodu.Przerażeni przejezdni nie zatrzymywali się ze strachu.W końcu jeden z nich wezwał policję i karetkę.Morderce schwytano,okazało się że był to imigrant zakładu psychiatrycznego.Który był tuż,tuż za lasem  

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 lutego 2013 23:47
    • Nie jedzcie mnie

          Mała dziewczynka została sama w domu bo rodzice wyszli na imprezę.Nagle do domu dziewczynki zadzwonił telefon ona oczywiście odebrała i głos w słuchawce mówił

      -przyjdę do ciebie o 12 w nocy!!!!

      a dziewczynka oczywiście uznała to za żart.Potem za jakieś 50 minut czyli o godzinie 11 w nocy znowu zadzwonił telefon a głos w słuchawce znowu powiedział

      -przyjdę do ciebie o 12 w nocy!!!

      Dziewczynka oczywiście już bardziej przestraszona odłożyła szybko słuchawkę bo już była późna pora i zaryglowała wszystkie okna i tym podobne.Potem znowu o 11:59 w nocy zadzwonił telefon

      -przyjdę do ciebie o 12 w nocy!!!

      Oczywiście dziewczynka już mocno przestraszona schowała się pod łóżko,nagle równo o 12:00 w nocy ktoś zapukał do drzwi.Przestraszona już naprawdę zeszła na dół po schodach i otworzyła drzwi.Następnego dnia gdy mama robiła śniadanie zawołała dziewczynkę ale ona nie schodziła więc mama z myślą że dziewczynka poszła wczoraj późno spać nałożyła sobie i mężowie jedzenia na talerz i nagle gdy chciała już nadziać mięso na widelec nagle jakiś głos powiedział

      -Nie jedzcie mnie!!!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 lutego 2013 23:15
    • Stacja Benzynowa

      W ulewną noc Zosia wracała samochodem do domu.Krople rzęsistego deszczu uderzały o dach a następnie strumieniami ściekały po szybach,wiatr zawodził na zewnątrz a ona przemierzała samochodem drogę pośród gęstych lasów.Wkrótce miała rozpętać się prawdziwa burza.Usłyszała już pierwsze,stłumione odgłosy grzmotów,gdy nagle spiker radiowy przerwał audycję muzyczną aby nadać ważny komunikat o niebezpiecznym psychopacie,który uciekł z pobliskiego zakładu psychiatrycznego.Dokonał on wcześniej kilku brutalnych morderstw,to też spiker pouczył wszystkich słuchaczy by ci zamknęli się w swych domach,dopóki policja nie złapie uciekiniera.Zosia zdołała przejechać jeszcze paręset metrów po tym komunikacje.Gdy nagle jej auto zaczęło zwalniać...skończyła jej się benzyna!!!

      Przerażona Zosia wpadła w panikę,gdy nagle tuż za drzewami ujrzała małą stację benzynową i sklepik.Włączyła rezerwę i udało jej się resztkami paliwa wtoczyć wóz na betonowy podjazd.Otworzyła drzwi i wysunęła się z samochodu wprost w mroźny deszcz.Zatankowała bak do pełna i szybkim krokiem udała się do sklepiku by zapłacić za benzynę.Otworzyła drzwi i weszła do mrocznego,oświetlonego zaledwie jedną lampką.

      -"Zatankowałam i chciała bym zapłacić za benzynę"-zawołała dziewczyna

      Gdyż pomieszczenie było zupełnie puste.Poczekała chwilę,lecz nie uzyskała żadnej odpowiedzi...postąpiła kilka kroków na przód,w kierunku obskurnych drzwi prowadzących na zaplecze.Podeszła do nich i delikatnie nacisnęła klamkę... drzwi skrzypnęły i powoli się otwierały odsłaniając skąpane w mroku pomieszczenie.

      Zosia wytężyła wzrok i zobaczyła że w cieniach pomiędzy półkami ktoś stoi.Wysoki mężczyzna ubrany w kombinezon roboczy wyszedł z cienia i powoli bez słowa szedł w kierunku Zosi.

      -"Kim pan jest?"-zapytała

      -"Ja-a je-ee-eestem ki-kierownikiem stacji"-wyjąkała nieznajomy

      Zosia zmierzyła go wzrokiem i dostrzegła,że w ręce trzyma on długi nóż...Pobladła i spojrzała przerażeniem na mężczyznę.Ten szybko zorientował się że dostrzegła ona jego nóż i szybko zaczął wyjaśniać:

      -"to-o ty-tylko..."

      lecz nie zdołał dokończyć gdyż dziewczyna szybko rzuciła się w kierunku wyjścia.Nieznajomy rzucił się za nią w pogoń.Oboje wypadli ze sklepu wprost w strugi ulewnego deszczu.Przerażona Zosia biegła w kierunku swego samochodu słysząc kroki napastnika tuż za sobą.Nieustanne pluskanie ciężkich butów o pokryty kałużami beton zbliżało się coraz bardziej...gdy Zosia zdołała dosięgnąć klamki od drzwi swojego samochodu.Wskoczyła do środka i zatrzasnęła za sobą drzwi nim mężczyzna zdążył ją dogonić.Szybko wyciągnęła z kieszeni kluczyki i rzucając nerwowe spojrzenia w kierunku nieznajomego,zdołała przekręcić kluczyk w stacyjce.

      -"O-on...on...!!!" jednak że Zosia wcisnęła gaz,koła zapiszczały i samochód ruszył pędem przed siebie zostawiając mężczyznę w kombinezonie na podjeździe...podczas pisku opon i ryku silnika nie zdołała usłyszeć ostatniego zdania które próbował jej powiedzieć nieznajomy.Na nieszczęście dla niej.Brzmiało ono "On jest na tylnym siedzeniu!!!"

      Rano policja wezwana przez jąkającego się właściciela stacji znalazła jej samochód kilometr dalej.Szyby spływały krwią,a ciało dziewczyny porąbane było siekierą na kawałki

      Zbiega psychopaty nie udało się złapać



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      sara3912
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 lutego 2013 22:30

Archiwum

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa